Żabol
Poszukiwania rozpoczął od klejnotu w koronie stolicy – dystryktu urzędniczego. Czyste, zadbane ulice wyłożone białą cegłą rozjaśniały fasady kolorowych kamienic należących do konstablów, intendentów, kasztelanów i innych znacznych person. W powietrzu unosiła się woń drogich perfum, kwitnących czeremch, magnolii i starannie podciętych katalp. Przez wysokie bramy zdobione herbami miasta wpuszczano wszystkich, lecz tylko nieliczni mogli czuć się tutaj swobodnie. Gęsto rozstawione posterunki...