Przepraszam
Po tacie mam niebieskie oczy, i w zasadzie nic więcej. Ja jestem drugi najwyższy w klasie, a on ma metr siedemdziesiąt w kapeluszu. Ja bez książek nie mógłbym żyć, a on twierdzi, że książki to strata czasu. Ja przychodzę na spotkania co najmniej piętnaście minut przed wyznaczoną godziną, a on nadal się nie zjawia piętnaście minut po niej. Mógłbym do niego zadzwonić, ale dobrze wiem, co by mi powiedział: żebym zamówił sobie „jakiegoś Happy Meala czy coś”, a dla niego wziął tylko „jakąś kawę”,...